fbpx

Auta hybrydowe, zarówno tez wtyczką jak i bez, mają podobne potrzeby olejowe jak samochody z klasycznym napędem spalinowym: i w jednych, i w drugich trzeba wymieniać olej. W napędach hybrydowych, których silnik spalinowy w typowym ruchu miejskim pracuje „na pół gwizdka”, na co dzień pojawia się jednak problem, który w tradycyjnych napędach występował jedynie podczas nieprawidłowej eksploatacji samochodu.

W przypadku tradycyjnych napędów spalinowych przyjmuje się, że zalecany przez fabrykę interwał olejowy może być stosowany jedynie w normalnych warunkach eksploatacji. Gdy pojawiają się tzw. trudne warunki, czas i przebieg pomiędzy wymianami oleju należy skrócić, ponieważ olej narażony jest – a w konsekwencji i silnik – na przyspieszone zużycie. Trudne warunki dla oleju to m.in. jazda wyłącznie w warunkach miejskich, zwłaszcza na bardzo krótkich dystansach – w takim wypadku zaleca się skrócenie interwału wymiany oleju nawet o połowę! A teraz wyobraźmy sobie, że silnik spalinowy w aucie hybrydowym podczas eksploatacji w mieście, do czego został stworzony i gdzie osiąga on najlepsze wyniki w kontekście zużycia paliwa, pracuje tak, jakby działał wyłącznie na krótkich trasach! I jest tak nawet wtedy, gdy przejeżdżamy odcinki nie mniejsze niż kilkanaście km!

Silnik spalinowy w hybrydzie: wieczne niedogrzanie!

Podstawowym problemem dla oleju silnikowego w aucie hybrydowym jest to, że jest on ciągle włączany i wyłączany. Jeśli służy jako podstawowy napęd przez np. dwie minuty, to w kolejnych dwóch minutach jego zadanie przejmuje silnik elektryczny – i tak w kółko. Ponadto coraz więcej urządzeń, które w samochodach spalinowych były uzależnione od działania silnika (ogrzewanie, klimatyzacja, itp.) zyskuje w nowszych modelkach aut napęd elektryczny i może się przez dłuższy czas obyć bez silnika spalinowego. W efekcie co postój na światłach, to przerwa dla napędu spalinowego. Podczas kilkunastokilometrowych przejazdów miejskich w nowoczesnych napędach hybrydowych silnik spalinowy pracuje mniej niż przez połowę czasu – ten czas skraca się nawet do ok. 35 proc. czasu przejazdu. Efekt? Wieczne „niedogrzanie” silnika, a więc także zimny olej.

Z chłodnego oleju woda nie odparuje

Olej w tradycyjnych silnikach spalinowych łatwo osiąga temperaturę roboczą znacząco wyższą niż 100 stopni Celsjusza. W aucie hybrydowym – poza odcinkami pokonywanymi z większą prędkością poza miastem – to nierealne. Dlatego woda kondensacyjna, która gromadzi się w oleju silnikowym auta hybrydowego, pozostaje w nim na dłużej. To rodzi problemy (te same co w autach spalinowych eksploatowanych na bardzo krótkich odcinkach): silnikowi zagraża wewnętrzna korozja, odkładanie się osadów, pojawia się problem z kwaśnymi związkami w oleju (one też prowadzą do korozji). Oto właśnie wyzwanie dla inżynierii olejowej: olej silnikowy do napędu hybrydowego musi być odporny na większą zawartość wody, która wcześniej czy później się w nim pojawi. Olej ten musi w szczególny sposób chronić silnik przed korozją i przed odkładaniem się osadów – dlatego odpowiednia klasa lepkościowa to nie wszystko.

W tym miejscu warto dodać, że z odkładaniem się osadów w silniku największy problem jest wtedy, gdy temperatura oleju jest zbyt niska lub zbyt wysoka. Niestety, olej w napędzie hybrydowym nie zawsze „ma zimno”: przy dużych prędkościach autostradowych silnik spalinowy hybrydy ma więcej pracy niż silnik w aucie wyłącznie spalinowym – musi napędzić dodatkową masę: silnik elektryczny wraz z osprzętem oraz akumulator trakcyjny. Wtedy dla odmiany jest mu bardzo gorąco!

Olej do hybrydy: co wybrać?

Producenci olejów dostrzegają problem, stąd nowe formulacje olejów silnikowych. Firma Valvoline opracowała specjalny olej silnikowy do samochodów z napędem hybrydowym – Valvoline Hybrid. Został on wzbogacony o specjalne dodatki antyoksydacyjne wydłużające żywotność silnika spalinowego w warunkach powtarzającego się niedogrzania – idealne rozwiązanie w sytuacji, gdy samochód jeździ głównie po mieście. Jest on dostępny w różnych wariantach obejmujących różne klasy lepkościowe i jakościowe.

Uwaga: w przypadku nowoczesnych silników należy bezwzględnie zwracać uwagę na normy producenta dotyczące oleju silnikowego, w tym klasę lepkości i jakości oleju. Napędy hybrydowe często wymagają olejów o bardzo niskiej lepkości, np. 0W-20 – takie wymaganie trzeba traktować z należytą powagą, pod żadnym pozorem nie wolno na własną rękę stosować oleju o innej klasie lepkościowej! To grozi uszkodzeniem silnika, który nie będzie odpowiednio smarowany! Dodatkowo w przypadku napędu hybrydowego warto rozważyć zastosowanie specjalnego oleju do napędów hybrydowych.

 

 

 

 

Menu