fbpx

Relacja z 24. Grand Prix Sopot-Gdynia

Grand Prix Sopot-Gdynia przeszło do historii i na długo zapadnie w pamięci kibiców, zawodników i organizatorów. Kierowcy zaprezentowali rewelacyjną formę w tym wyścigu górskim. Swój start zgłosiło rekordowe 73 zawodników, a już pierwszego dnia ścigania padł nowy rekord trasy. Rekordowa była również liczba kibiców – wg. danych organizatora przez 3 dni pojawiło się ich w sumie około 14 000. Swój ulubiony wyścig górski zapamięta z pewnością również Anna Gańczarek-Rał, która z powodu awarii w niedzielę, musiała zakończyć swój udział w zawodach.

Tradycyjnie wyścigowy weekend, podczas którego rozgrywano 9. i 10. Rundę Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, rozpoczął się w piątek od Badania Kontrolnego. Zawodnicy wraz ze swoimi autami stawili się w specjalnie zorganizowanej strefie przy Ergo Arenie w Gdańsku. W tegorocznej edycji Grand Prix Sopot-Gdynia wzięła udział spora liczba wyścigowych debiutantów. Miłośnicy motoryzacji z czasów PRL na pewno zwrócili uwagę na starty Fiatów 126p. W tym roku na starcie pojawiła się rekordowa liczba tych aut – aż 9 – specjalnie dla “maluchów” została utworzona grupa 12.

Podobnie jak w zeszłym roku, obowiązkowa odprawa dla zawodników  odbyła się “online” – kierowcy obejrzeli nagranie, w którym Dyrektor Zawodów, Lech Orski przekazał kluczowe informacje związane z organizacją zawodów I ich bezpiecznym przebiegiem. Przypomniał o przedłużonych – na wniosek zawodników – barierach energochłonnych w niebezpiecznych miejscach oraz o nowej nawierzchni na ok. 70 – metrowym fragmencie trasy na ul. Malczewskiego, przy dojeździe do najsławniejszego miejsca w wyścigach górskich w Polsce – słynnego Ronda u zbiegu ulic Malczewskiego I Kolberga. To tutaj licznie gromadzą się kibice obserwujący objeżdżanie ronda w warunkach sportowych, tu także mieszkańcy okolicznych bloków obserwują wyścig z okien i balkonów.

Sopot: 9. Runda Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski i rekord trasy

Pierwszego dnia ścigania nie obyło się bez awarii i drobnych incydentów, przez które niektórzy kierowcy musieli wycofać się z zawodów.

Sobotnią 9. Rundę GSMP wygrał jadący Mitsubishi Lancerem Daniel Stawiarski, lider klasyfikacji generalnej GSMP w Kat. 1. Tego dnia był szybszy od dotychczasowego rekordzisty trasy, Michała Ratajczyka (także Mitsubishi Lancer). Różnica pomiędzy oboma kierowcami pod dwóch przejazdach wyścigowych wynosiła zaledwie 0,411 sekundy! Na miejscu trzecim sklasyfikowano debiutującego w tym sezonie w wyścigach górskich Piotra Parysa (Ford Fiesta, Tradepol Team).

Kolejne miejsca w sobotniej klasyfikacji zajęli Waldemar Kluza (Skoda Fabia) oraz 12 – krotny zwycięzca Grand Prix Sopot-Gdynia, Mariusz Stec (Ford Fiesta, Tradepol Team).

Oczekujący na końcowe wyniki Ratajczyka i Stawiarskiego kibice nie mogli narzekać na emocje. Niesamowicie szybko pojechał Daniel Stawiarski i z czasem 1:21,491 ustanowił nowy rekord trasy, którego nie udało się nikomu poprawić już do końca weekendu. Jadący z zegarmistrzowską precyzją Michał Ratajczyk stracił w tym podjeździe 0,671 sekundy (czas drugiego podjazdu to 1:22,491), co wystarczyło na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej rundy. Trzeci znów był Piotr Parys.

Klasyfikacja Generalna 9. Rundy GSMP:

  1. Daniel Stawiarski 2:43,882
  2. Michał Ratajczyk 2:44,293
  3. Piotr Parys 2:53,595
  4. Waldemar Kluza 2:55,326
  5. Mariusz Stec 2:55,509

Sopot: 10. Runda Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski

Drugi dzień 24 Grand Prix Sopot – Gdynia stanowiący 10. Rundę Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski był kontynuacją pojedynku dwóch bezkonkurencyjnych Lancerów: Daniela Stawiarskiego i Michała Ratajczyka.

Tym razem najszybszy okazał się Ratajczyk – zarówno w dwóch podjazdach treningowych, jak i dwóch wyścigowych.

Podczas pierwszego podjazdu wyścigowego nastąpiły opóźnienia spowodowane licznymi plamami olejowymi pozostałymi po treningach. Na około 3-kilometrowej trasie Ratajczyk przyspieszył w niedzielę i wyprzedził  Stawiarskiego o 1,446 sekundy.

Również w drugim pojeździe pojechał szybciej od konkurenta i wygrał klasyfikację generalną 10 Rundy GSMP. Stawiarski zajął miejsce drugie, na trzecim sklasyfikowano 12 – krotnego zwycięzcę sopockich wyścigów Mariusza Steca. Czwarty na mecie Piotr Parys (Ford Fiesta) stracił do Steca 0,2 sekundy!  Pierwszą piątkę zamknął Sebastian Stec (Ford Fiesta). Na mecie zameldowało się 61 kierowców.

Klasyfikacja Generalna 10. Rundy GSMP:

  1. Michał Ratajczyk – 01:22,009
  2. Daniel Stawiarski – 01:22,464
  3. Waldemar Kluza – 01:26,377
  4. Mariusz Stec – 01:26,676
  5. Piotr Parys – 01:26,726

Wyniki 24. Grand Prix Sopot-Gdynia

W łącznej klasyfikacji 24 Grand Prix Sopot – Gdynia zwyciężył Daniel Stawiarski, umacniając się na pozycji lidera GSMP 2021, na drugim stopniu podium stanął Michał Ratajczyk, trzecim kierowcą weekendu został Piotr Parys.

W najliczniejszej w wyścigu klasie 5b bezkonkurencyjny okazał się Piotr Ilnicki, najszybszym kierowcą aut napędzanych na przednią oś ( FWD), w 10 Rundzie GSMP okazał się Gabriel Kubit ( Honda Integra), wśród kierowców aut RWD ( auta napędzane na oś tylną) zwyciężył Bartłomiej Madziara (BMW).

O wielkim pechu może   mówić Karol Krupa  którego Skoda Fabia po raz kolejny uległa awarii, odbierając praktycznie szanse na dobry wynik w sezonie.

Już za trzy tygodnie zawodnicy spotkają się na zagranicznej rundzie GSMP, rozgrywanej od 3 do 5 września w Banovcach. Finał sezonu tradycyjnie odbędzie sę w Korczynie k. Krosna w dniach 17 – 19 września.

Anna Gańczarek-Rał na 24. Grand Prix Sopot-Gdynia

O wielkim pechu może mówić też Ania Gańczarek-Rał, która w tym sezonie startuje w barwach Valvoline. Wielokrotnie podkreślała, że jest to jej ulubiony wyścig. Tutaj z resztą debiutowała w 2018 roku w wyścigach górskich.

Po dobrej jeździe w sobotę i poprawie czasów z przejazdu na przejazd, w niedzielę podczas 1. przejazdu treningowego w Hondzie Ganczi urwała się półoś. Zespół na szczęście miał zapasową część i udało się ją wymienić, a także wystartować w treningu jako ostatnie auto.

Niestety na przejeździe wyścigowym awaria się powtórzyła, co wykluczyło Anię z dalszej rywalizacji.

Zawody kończymy z Pucharem dla „Najszybszej Góralki w Sopocie”, gdyż organizatorzy tej rundy szczególnie doceniają starty Ani, która od lat jest jedyną kobietą w stawce. Przed Ganczi kolejne starty. Do końca sezonu GSMP zostały 2 wyścigi. Dziękujemy za pokazanie dobrej formy w sobotę i trzymamy kciuki za jak najlepsze wyniki.

Ogromnie dziękujemy Kibicom za wsparcie naszej zawodniczki! Można Was było spotkać wszędzie – na trasie i w internecie. Mamy nadzieję, że razem z nami będziecie śledzić kolejne starty Ganczi.

Zobacz pozostałe aktualności VTD:

Menu